Tyle się zmieniło od czasów, gdy babcia była młoda – Opowiadanie

Tyle się zmieniło od czasów, gdy babcia była młoda.

Łany zboża pokrywa kostka. Zielone, piękne, naturalne zagajniki zmieniono w sztuczne i plastykowe. Nie mogę teraz przez to dobrze wypocząć i oddychać świeżym powietrzem. Jedzenie jest niezdrowe, ciągle zjadam niesmaczne pigułki, a wytwórnia zanieszczysza środowisko.

I pomyśleć sobie, że moja babcia jadła pyszny chlebek, robiony ze zboża, którego teraz już się nie uprawia, a na jego miejscu stoją dwa reaktory. Nie podoba mi się ten plastykowy skansen, jego wygląd wcale nie wydaje się być historyczny.

Ten ruchomy chodnik również doprowadza mnie do nerwów. Oczywiście nie korzystam z niego. Wolę dbać o swoją kondycję. Rezygnuję z totalnego wygodnictwa.

Dobre jest z kolei to, że drogi są podziemne, dlatego jest więcej miejsca, a mniej wypadków. Moja babcia mogła jeździć konno. Dziś to niemożliwe.

Ponadto, moja babcia miała lepsze życie szkolne. Ławki były z prawdziweo drewna. Teraz? Siedzimy w ławkach z różnymi przyciskami, w których się nie mogę połapać. W dodatku dzisiejsi nauczyciele – roboty nadają się wyłącznie na złom.

Z drugiej strony, moja babcia nie mogła wejść do komputera by np. stoczyć bitwę lub zagrać mecz piłki nożnej z największymi gwiazdami.

Podsumowując, ten świat jest dla mnie za trudny. Technika mnie przytłacza. Zdecydownie wolę świat mojej babci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *