Juliusz Słowacki – Kordian – Streszczenie

Przygotowanie:

Akcja tej sceny rozgrywa się w nocy 31 grudnia 1799 r. w chacie czarnoksiężnika Twardowskiego, w Karpatach. Szatan, czarownice, Mefistofeles przygotowują kolejne stulecie wiek dziewiętnasty. Szatan wspomina o pewnym narodzie, który ma powstać do walki. Chce posłać Mefistofelesa, by pomógł mu zwyciężyć. Szczególnie interesują się losami Polski. W diabelskim kotle stwarzają przywódców powstania listopadowego: Chłopickiego, Czartoryskiego, Skrzyneckiego, Niemcewicza, Lelewela, Krukowieckiego, korpus oficerski, posłów na sejm.

Prolog:

Poetycki prolog przedstawia wypowiedzi trzech osób na temat poezji, utożsamianych z Mickiewiczem, Lelewelem i Słowackim.

Pierwszą osobą prologu jest Mickiewicz, który przez wizję Księdza Piotra pokazuje mesjanizm, jako drogę prowadzącą do wyzwolenia. Według Słowackiego doprowadzi to do zagłady.

Druga osoba prologu symbolizuje przeciwników Adama Mickiewicza. Naśmiewa się więc ze stanowiska osoby Pierwszej. Krytykuje postawę bierną, przeciwstawia swą ideę walki narodowo-wyzwoleńczej idei Mickiewicza.

Trzecią osobą jest Juliusz Słowacki, który jest przeciwnikiem postawy zarówno osoby Pierwszej, jak i drugiej. Jego zdaniem rolą poezji jest wskrzeszenie narodu do walki o wolność.

Akt I

Akcja rozgrywa się na wsi. Bohater dramatu, 15-letni Kordian wspomina samobójczą śmierć przyjaciela. Sam jest nieszczęśliwie zakochany w staszej od siebie Laurze. Mówi o swoich uczuciach, nieokreślonych pragnieniach, szuka drogowskazu, gdyż nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistości. Stary sługa Grzegorz, dawny żołnierz napoleoński opowiada chłopcu żartobliwą bajkę, najpierw o Janku co psom szył buty, potem snuje opowieść o bitwie pod piramidami w Egipicie i o wyprawie moskiewskiej z 1812 r. Te opowieści, zgodnie z oczekiwaniem Grzegorza miały pobudzić Kordiana do działania, lecz niestety, tylko potęgują marzenia o wielkim czynie, bohaterstwie, których nie jest w stanie zrealizować.

W kolejnej scenie aktu I, Kordian wraz z Laurą po przejeździe konnej spacerują po ogrodzie w posiadłości bohatera. Kobieta, w której nieszczęśliwie zakochany jest Kordian nie rozumie jego niepokojów, traktuje go lekceważąco i pogardliwie, czym go rani. On sam zrozumiał, że więcej ich dzieli, niż łączy. Kordian przeżywa typowo romantyczne rozterki, wahania i zwątpienia. Jest to oderwanie od rzeczywistości, życie w świecie marzeń, brak sensu życia. Ma samobójcze myśli.

Akt II Rok 1828. Wędrowiec.

Bohater wędruje po Europie, konfrontując młodzieńcze wyobrażenia z rzeczywistością. Pierwszy etap podróży to James Park w Londynie. Podziwia piękno ogrodu, obserwuje niszczącą moc pieniądza. Z kolei w Dover stwierdza fałsz literatury pięknej. Znał dotąd Anglię głównie z dzieł Szekspira. Rzeczywistość, którą teraz widzi jest zupełnie inna. Zdaje sobie sprawę, że świat stworzony przez literaturę jest wyidealizowany.

Kolejne rozczarowanie przeżywa we Włoszech. Tam poznaje fizyczną stronę miłości, zachwycony jest ciałem Wioletty. Zachowanie dziewczyny powoduje, że Kordian przestaje wierzyć w romantyczną, idealną miłość. Gdy Wioletcie mówi, że jest bankrutem, bo przegrał cały majątek, Włoszka chce natychmiast go opuścić. Zaś, gdy oznajmia jej, że ukrył złoto przed wierzycielami, to ona przyrzeka dozgonną miłość.

Kordian odwiedza podczas swej podróży także papieża Grzegorza XVI na Watykanie i prosi o błogosławieństwo dla Polaków. Papież stwierdza, że Polska doznała niebieskiej łaski, gdyż władzę objął car i dodaje: Niechaj się Polacy modlą, czczą cara i wierzą oraz przestrzega, że rzuci klątwę na polski naród, gdy powstanie przeciw carowi (Juliusz Słowacki wyraził tu swoją aluzję do Grzegorza XVI i bulli papieskiej z 1832 r. potępiającą powstanie listopadowe).

W finale tego aktu Kordian wygłasza monolog na górze Mont Blanc w Alpach, będący polemiką z Wielką Improwizacją Konrada (Dziady cz. III). Wreszcie doznaje poczucia siły i potęgi, odnajduje sens życia – postanawia walczyć o wolność ojczyzny, którą uważa za Winkelrieda narodów. Odkrywa w sobie ideę poświęcenia się za naród. Chce stać się bohaterem zbawiającym narody za cenę swego życia.

Akt III. Spisek koronacyjny

A akcie III Kordian przybywa do Polski i postanawia zabić cara. Na placu Zamkowym lud obserwuje orszak koronacyjny cara, który jest zaprzysiężony na króla polskiego.

W trzeciej scenie tego aktu ukazuje się Kordianowi Mefistofeles w postaci tajemniczego Nieznajomego i podsuwa bohaterowi zgubną ideę samotnej walki. Zapowiada cudowne, lecz nierealne zmartwychwstanie narodu polskiego.

Spiskowcy zebrani w podziemnych lochach w kościele św. Jana muszą się opowiedzieć za lub przeciw dokonania samobójstwa cara. Jednym ze spotykających się w lochach jest Kordian (Podchorąży). W dyskusji z Prezesem (Niemcewicz) nie udaje mu się przekonać spiskowców do zamachu. Prezes wysuwa szereg argumentów przeciwko zabiciu. Jednym z nich jest to, że dotąd nigdy tron Polski nie został skalany krwią. Kordian postanawia sam tego dokonać, podczas warty pełnionej przy drzwiach sypialni Mikołaja I.

Punkt kulminacyjny dramatu to scena V. Kordian jak się okazuje jest zbyt słaby psychicznie. Przed sypialnią cara toczy walkę z własnym strachem i imaginacją. Spotyka kolejny raz Mefistofelesa, który tym razem przybiera postać księcia Konstantego i mówi do Kordiana: Zdławiłem cara i byłbym go dobił, lecz tak we śnie do ojca mojego podobny. Scena ta uzmysłowiła Kordianowi, że zabicie cara przyniosłoby tylko korzyści księciu Konstantemu, natomiast nie rozwiąże problemu niepogległości. Samotny bohater, wyczerpany walką z krwawymi widziadłami pada zemdlony przed sypialnią cara i jako obłąkany zostaje uwięziony w szpitalu wariatów. Tu spotyka po raz trzeci Mefistofelesa jako tajemniczego Doktora, drwiącego z idei jednostkowego cierpienia i ofiary. O życie Kordiana toczy się gra między Carem, a Księciem Konstantym. By uniknąć wyroku, Kordian musi skoczyć na koniu przez piramidę karabinów i bagnetów. Pomimo wykonanego zadania, zostaje skazany na śmierć.

Dramat kończy się sceną, gdy Kordian stoi przed plutonem egzekucyjnym, Konstanty walczy o ułaskawienie. Nie wiadomo, czy rozkaz ten dociera do dowódcy przed wykonaniem wyroku.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *