Inny świat – Streszczenie – Gustaw Herling-Grudziński

Dzień pracy niewolniczej zaczynał się każdego dnia o piątej trzydzieści. Trwał często 20 godzin na dobę, choć teoretycznie wynosił 10 godzin. Po porannym apelu więźniowie udawali się do kuchni, gdzie otrzymywali skromne śniadanie. Racje żywnościowe zależne były od rodzaju wykonywanej pracy. Dużą łyżkę kaszy i kawałek śledzia otrzymywali ci, którzy wyrabiali co najmniej 125% normy. Łyżkę kaszy dostawali wyrabiający 100% normy, były to przeważnie kobiety i starcy. Łyżka rzadkiej kaszy była dla ludzi z trupiarni.

Pisarz opisuje także instytucje obozowe, wśród których znajdują się: szpital, dom widzeń swidanij, łaźnia, trupiarnia,  biblioteka, w której przeważały książki Marksa i broszury propagandowe, teatr obozowy, izolator. Dom widzeń był osobnym barakiem, wybudowanym obok wartowni, w którym więźniowie raz na rok mogli spotkać się ze swoimi bliskimi. Do widzenia byli odpowiednio przygotowani – ubierali się w czyste ubrania, wcześniej byli wykąpani i obcięci przez fryzjera. Także raz na parę tygodni więźniom należał się dzień wolny od pracy wychodnij dzień. Wszyscy wycieńczeni ciężką pracą z niecierpliwością oczekiwali tego dnia, który mieli prawo spędzić w dowolny sposób, stosownie do swoich upodobań.

Rządy w obozie w Jercewie sprawowali faktycznie tzw. urkowie, więźniowie kryminalni (złodzieje, mordercy), pozbawieni wszelkich zasad etycznych. To oni nocami osądzali i mordowali więźniów politycznych i urządzali łowy na kobiety. Jak pisze Grudziński – Urka jest w obozie instytucjach, najwyższym funkcjonariuszem po dowódcy warty. Szczególnie z trudem znosiły warunki obozowe kobiety, które padały ofiarami mężczyzn, były przedmiotem brutalnych aktów seksualnych. Jedna z nich, Tania, spodobała się urce, ale długo stawiała opór. Za karę skierował dziewczynę do najcięższej pracy. Po dwóch tygodniach została jego kochanką.

Strony: 1 2 3 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *